Wszystkie wpisy

Program performatywny – Kantor. Terapia widzeń

Wystawa „Kantor. Terapia widzeń” została pomyślana nie jako reinterpretacja dorobku Kantora, lecz „instrument optyczny” skonstruowany z jego dzieł i współczesnych działań artystycznych. Jej zamysłem jest pozwolenie odbiorcom zobaczyć świat i siebie w nowy sposób, umożliwić wgląd w rejony realności, o których nie pamiętamy bądź staramy się ukryć. Program performatywny (kuratorowany przez Annę Bargiel, Wiktora Burego i Kamila Kuitkowskiego) stanowi integralną część wystawy. W kontekście prezentowanych na niej dzieł Kantora i współczesnych artystów i artystek zaplanowaliśmy akcje performatywne – od krótkich interwencji po rozbudowane wydarzenia.

Program performatywny do wystawy „Kantor. Terapia Widzeń” wywodzi się z wieloletniej praktyki instytucji, która dzięki założycielowi – Tadeuszowi Kantorowi – łączy różne dziedziny sztuki i reaguje na najnowsze prądy artystyczne. Obecnie Cricoteka staje się ważnym miejscem na mapie polskiej sztuki performansu, co udowodnił m.in. zrealizowany w 2024 r. trzydniowy przegląd performansu towarzyszący wystawie „Bereś”. To i kolejne działania performatywne Cricoteki pokazały głód tego rodzaju sztuki wśród publiczności i ich niegasnące znaczenie we współczesnej kulturze, zwłaszcza wobec zmian społecznych i technologicznych. W ich obliczu możliwość bezpośredniej i wspólnotowej relacji z dziełem sztuki staje się ważniejsza niż kiedykolwiek wcześniej.

W ramach programu performatywnego do wystawy „Kantor. Terapia widzeń” do tej pory zaprezentowano:

  1. Śmietnik filozoficzny

Zbigniew Werpechowski

19.11-3.12.2025

W „Śmietniku filozoficznym”, który premierowo pokazywany był w galerii Monopol w czerwcu tego roku, wycyzelowane intelektualnie zdania i komunikaty Warpechowski umieszcza na rozrzuconych na podłodze kartkach, które można deptać, ale nie dotykać. W tym połączeniu intelektualnej precyzji i niedbałej ekspozycji, jak ująłby to Søren Kierkegaard, dokonuje się synteza nieskończoności (myśl) i skończoności (materia) – wieczności i doczesności, które połączone razem sięgają sedna człowieczeństwa.

Słowo „połączenie” wydaje się przyświecać realizacji Śmietnika filozoficznego w Cricotece. Gest Warpechowskiego wydarza się w przestrzeni wystawy „Kantor. Terapia widzeń”, poświęconej Tadeuszowi Kantorowi, w części, której tytuł zaczerpnięty jest z Josepha Beuysa: „Prawdziwie rewolucyjną siłą jest sztuka”. Śmietnik filozoficzny wchodzi w relację z happeningiem „List” Kantora z 1967 roku i jego powtórzeniami, stając się korespondencją prowadzoną między tym, co realne, a tym, co uniwersalne. Bo śmietnik to śmietnik.

  1. SPOMYN

 

Katarina Gryvul

10.12.2025

„Spomyn (wspomnienie) to eksploracja kruchej, pofragmentowanej natury pamięci, ukazująca, w jaki sposób kształtuje ona sedno naszej tożsamości” – pisze o swoim ostatnim albumie „SPOMYN” Katarina Gryvul. Podobnie jak Tadeusz Kantor, artystka przywołuje na scenie fragmenty zdarzeń, osób i miejsc, by zbadać, co i jak zapamiętujemy. Prywatne spotyka się z politycznym, „wielka” historia z tą codzienną, a suche fakty ustępują doświadczeniu, afektowi czy pamięci ciała. W eklektycznych kompozycjach (chóralne wokalizy przeplatają się tu ze zglitchowaną elektroniką) Gryvul łączy tradycyjne motywy muzyczne z eksperymentalnymi technikami. W efekcie powstaje mroczny, gęsty pejzaż dźwiękowy (który podczas występów na żywo zostaje wzbogacony o immersyjną oprawę świetlną Michała Labijaka).

  1. Gdybym była kamieniem, nosiłabym siebie

  

Bartosz Jakubowski, Jagna Nawrocka

21.01.2026

Wystawa Wiktorii „i fragmenty kości, i odłamki skał” (prezentowana w ramach IV edycji programu wystawienniczego Cricoteki „Cloakroom”) to kolejna warstwa wielowątkowego projektu artystki, którego główną ideą jest odbudowywanie utraconej relacji człowieka i natury, poprzez cielesny kontakt z tym, co najbardziej pierwotne. Artystka swoje poszukiwania rozpisuje za pomocą rzeźbiarskich instalacji, obiektów performatywnych, prac wideo oraz fotograficznych kolaży. Wszystkie one rozgrywają napięcie występujące między rzeźbą a ciałem odbiorcy. Uzyskiwany kontrast wzmacniany jest somatycznym dialogiem z performansem „Gdybym była kamieniem, nosiłabym siebie”, wykonanym przez Jagnę Nawrocką i Bartosza Jakubowskiego.

Performatywna opowieść Nawrockiej i Jakubowskiego ożywia materię obiektów Wiktorii. Za pomocą somatycznych metod uzdrawiania artyści zaglądają w głąb historii, zwracają się ku archeologii. Dzięki aktom dotyku i dźwięku naginają czas i zacierają różnice między tytułowymi kością i skałą. W ten sposób tworzą rytualną choreografię w hołdzie naturze. Performerzy otwierają kamiennym kluczem portal do utopijnej rzeczywistości, zbudowanej na wielogatunkowej czułości. I jak w ostatnim etapie twórczości Kantora, Wiktoria tworzy spektakl podobny do Teatru Miłości i Śmierci, w którym przyszłość może być teraz.

  1. MISSPIECE

Dominika Wiak

27.01.2026

„MISSPIECE” to osobisty proces szukania własnego głosu i własnego miejsca w świecie zdefiniowanych ról społecznych, binarnych podziałów, tworzonych przez mężczyzn masterpieces; próba rozszczelnienia kanonu i odnajdywania w nim herstorii; odkrywanie emancypacyjnego potencjału w muzyce house – przestrzeni manifestacji kobiecego głosu oraz w ciele – będącym w ciągłym ruchu, tworzącym i przetwarzającym.

Na scenie, oprócz performerki, widzimy ludzkich rozmiarów rzeźbę obleczoną w czarny strecz. Milcząca, nieruchoma, do końca spektaklu nieodsłonięta figura jest tu symbolem arcydzieła – tyleż przytłaczającego, co już trochę zakurzonego i zapomnianego. W kontekście pokazu w Cricotece, spektakl stawia pytanie o status twórczości Kantora – czy jego dzieła też są już dzisiaj tylko zakurzonymi muzealnymi eksponatami?

  1. GHSTING

Alex Freiheit & Aleksandra Słyż

3.02.2026

Elektryzujący „GHSTING” to projekt na pograniczu koncertu i performansu. Łącząc spoken word, sceniczne wybryki, gęste syntezatory, akustyczne snucie i mroczne krajobrazy, tworzy opowieść groźną, niepokojącą, zabawną, burzliwą, a momentami w subtelny sposób erotyczną. Alex Freiheit (poetka, wokalistka, połowa duetu SIKSA) oraz Aleksandra Słyż (kompozytorka, tegoroczna laureatka Paszportu Polityki) zabierają nas do tajemniczego hotelu gdzieś w Europie Wschodniej. W towarzystwie hotelowych dziewczyn snują hipnotyzującą opowieść o tym, co ukryte, wstydliwe, brudne. Na swojej drodze spotkamy m.in. pokojowe zaganiary, wybuchające na głowie papiloty czy zaropiałe, wścieknięte rzęsy, a w podróży po zadymionych holach i skażonych pokojach towarzyszyć nam będzie gęsta, mroczna warstwa dźwiękowa przeplatająca fragmenty syntetyczne i akustyczne.

Kantor tworzył na scenie Biedny Pokoik Wyobraźni, Freiheit i Słyż zapraszają nas do pokoju 303. Tam również spotkamy postacie z przeszłości oraz upominające się o uwagę duchy. Powierzą nam one swoją opowieść – po to, by przed śmiercią przekazać komuś swoje wspomnienia i nie zostać tylko „kolejną, niedomytą w waszym wynajętym hotelu plamą”.

  1. POLONAISE MACABRE

Agnieszka Szczotka

19.02.2026

„POLONAISE MACABRE” to performans powstały na pograniczu poezji i prozy, w którym ciało ujawnia się jako byt porowaty — przeciekający, ulegający rozpadowi, poddany autokonsumpcji. Praca ciała uruchamia głos, oddech i aparat mowy stają się polem napięcia między dyscypliną a przymusem. W tym napięciu splatają się różne warstwy dziedziczenia: biologiczne, kulturowe i afektywne. Przybierając formę groteskowego rytuału, performans Agnieszki Szczotki sugeruje, że rozkład nie jest końcem, lecz szczególną formą bliskości, w której transcendencja pozostaje nierozerwalnie związana z cielesnym skażeniem.

Performance „POLONAISE MACABRE” powstał jako wynik rezydencji artystki w Cricotece w 2025 r.

  1. Tu nic nie ma

Cezary Bodzianowski

19.02.2026

„Tu nic nie ma” to działanie performatywne Cezarego Bodzianowskiego przygotowane specjalnie dla Cricoteki. Artysta, znany z dyskretnych interwencji i działań balansujących na granicy widzialności, proponuje sytuację, w której totalny brak niejednoznaczności staje się punktem wyjścia do uważnego patrzenia. Minimalny gest, subtelna obecność, przesunięcie znaczenia — performans uruchamia przestrzeń pomiędzy tym, co widoczne, a tym, co domyślne.

Czy rzeczywiście „nic” się wydarzy? A może wszystko zależy od tego, kto i jak patrzy.

  1. Miękkie podbrzusze

Kacper Szalecki

21.02.2026

Wydaje się, że żeby wyjść z szafy, nie można mieć miękkiego brzucha. Przy coming oucie pomocne będzie napłynięcie krwią, nabrzmienie i twardość. To w końcu wysiłek. Jednak Kantor, tworząc instalację „Szafa – interior imaginacji”, która miała „opowiadać” ideę spektaklu „W małym dworku”, manekina dosłownie ubrał w obnażenie. W spektaklu w szafie wisieli aktorzy, „którzy na potwornych wieszakach jak ubrania, dyndający, prowadzą˛ swoje niedocieczone dialogi. Lub przemieszani z tobołami, workami — upodabniają się do nich”.

W „Interiorze imaginacji” reprezentuje ich fantom w czarnym garniturze, na który nałożony jest lateksowy odlew męskiego torsu z podbrzuszem i genitaliami. Ten pancerz z nagości, który zasłania i odsłania jednocześnie, prowokuje grę w role społeczne. To przesunięcie, niemalże jak z późniejszej Sztuki krytycznej, jest punktem wyjścia działania Kacpra Szaleckiego „Miękkie podbrzusze”, rozpisanego na przestrzeń wystawy „Kantor. Terapia widzeń” i intensywnie różowy kostium. Performans jako narzędzia użyje samego sposobu wchodzenia w rolę widza. Niespieszność ruchu oglądającego i niejasność jego roli wobec innych oglądających pozwoli ciału zadać pytanie: „czy mogę podbrzuszem, jak okiem, doświadczyć wystawy?”.

  1. Horseplay

Niko Płaczek

28.02.2026

„Horseplay” to eksploracja ciała jako przestrzeni transformacji, połączenia i pożądania. To podróż przez queerowe narracje, gdzie metafora konia pędzi przez zatarte granice płci, biologii i tożsamości. „Horseplay” to celebracja płynności, obejmująca spektrum ekspresji cielesnej, wirtualnych spotkań i pornograficznych wyobrażeń. To przestrzeń, w której ludzkość splata się z nieludzkim, gdzie binarność się rozpływa, a nowe formy istnienia wyłaniają się na nowo.

  1. Other side of my head

Raphaël Belfiore, Anna Sowa, Dakota Wayne

17.03.2026

„Other side of my head” to koncert, w którym spotykają się oryginalne wizje twórcze trzech kompozytorów: Anny Sowy, Dakoty Wayne’a i Raphaëla Belfiore’a z unikalną perspektywą wykonawczą trzech perkusistów: Aleksandra Wnuka, Yi-chen Tsaia oraz Zacariasa Mai. W programie premiery utworów solowych na perkusję, obejmujące zarówno performans, jak i wykorzystujące multimedia oraz obiekty, nawiązują tym samym do Kantorowskiej koncepcji korespondencji sztuk.

Wydarzenie koncentruje się wokół zagadnienia myślenia dźwiękiem w kontekście. W trzech niezależnych kompozycjach dźwięk jest kreowany intencjonalnie w taki sposób, aby materia brzmieniowa była wypadkową swoistej relacji między gestem, przestrzenią, sytuacją, uwagą i myśleniem. Koncepcja ta inspirowana twórczością Tadeusza Kantora pozwoli na uwypuklenie aspektu teatralnego i performatywnego prezentowanych utworów, jednocześnie ugruntowując znaczenie dźwięku a posteriori. Tytuł koncertu sugeruje „inną stronę” słuchania. Pod względem konceptualnym projekt traktuje ucho jako strefę odwracalności między wnętrzem a zewnętrzem, między doświadczeniem fizycznym a aktywnością umysłową, rozpatrując dźwięk jako aktywnego twórcę znaczenia.

  1. Dybuki i męczennicy

 

Joanna Rajkowska

20.03.2026

Echa fascynacji Tadeusza Kantora „Dybukiem” Szymona  An-skiego pobrzmiewają w spektaklach Teatru Śmierci – w postaci Obcego w „Umarłej Klasie” lub obecności samego Kantora w „Wielopolu, Wielopolu”. Odniesienie się do Dybuka wykracza w Teatrze Śmierci poza symboliczne nawiązanie do żydowskiej kultury i folkloru. Pozwala raczej na wcielenie się nieobecnych Innych w ciała aktorów i samego reżysera. Może dlatego aktorzy u Kantora wydają się być poruszani odrębną, zewnętrzną siłą tych, którym życie odebrały tragedie XX wieku. Gest ten jest bliski współczesnym narracjom, które rozszerzają ludzką optykę o to, co poza-ludzkie, ale też zrywają z modernistycznym rozumieniem tożsamości jako jednolitej, domkniętej i odpornej na to, co zewnętrzne.

Performans „Dybuki i męczennicy” Joanny Rajkowskiej, Julie Weitz i Roberta Yerachmiela Snidermana został wykonany na Placu Wolnica w Krakowie w styczniu 2025 roku przez samą artystkę, Joannę Rajkowską, oraz aktywistki: Jadwigę Wilno, Natalię Kwiatkowską, Alinę Palichleb i Andrew Dixona. Przywoływał, a także dawał sprawczość i żydowskim niespokojnym duchom zmarłych (dybbukim), i palestyńskim męczennikom-świadkom (szuhada). Wobec wiecznie powracającej śmierci i żałoby, ofiary Holokaustu sprzed 80 lat i ofiary ludobójstwa dziejącego się w strefie Gazy, zostały połączone we wspólnym rytuale wcielenia. Siła lamentu, jaki mu towarzyszyła, przekształcała rytuał w immersyjną scenę rozpaczy.

Rzeźby powstałe na kanwie kostiumów użytych w performansie „Dybuki i męczennicy” oraz film, dla którego performans był punktem odniesienia, jako część programu performatywnego wystawy „Kantor. Terapia widzeń” wnikają w jej strukturę i razem z obiektami oraz zapisami spektakli Kantora stają się lekcją kompulsywnych wcieleń, które okazują się mieć nad nami nieustającą władzę.


Oprowadzania performatywne

W ramach programu zaplanowano także oprowadzania performatywne – działania angażujące osoby zajmujące się różnymi dziedzinami sztuki współczesnej, a także kwestiami tematycznie nawiązującymi do problematyki wystawy. Umożliwiają one zderzenie wielu perspektyw, a mnogość narracji, wątków i punktów widzenia pobudza nas do przenikliwego widzenia otaczającej nas rzeczywistości.

Do tej pory odbyły się oprowadzania:

  1. Kantor Preposteryjnie

Katarzyna Bojarska

28.09.2026

Inspirując się zaproponowaną przez Mieke Bal do interpretacji sztuki koncepcją preposteryjności, przeszliśmy się po wystawie, zastanawiając się nad tym, w jaki sposób nasze współczesne doświadczenie estetyczne i polityczne, obcowanie ze sztuką powstającą z doświadczania świata nam współczesnego wpływa na patrzenie na twórczość Tadeusza Kantora. Zastanawialiśmy się, jakie jest nasze widzenie świata dziś i jaką rolę odgrywa w nim sztuka, czy wyostrza, czy raczej stępia nasz wzrok, czy podważa, czy raczej utwierdza nasze przekonania i sposoby pamiętania, czy dostrzegamy przemoc szybciej i skuteczniej umiemy jej przeciwdziałać, czy wreszcie znamy siebie i innych lepiej. Wybrane wspólnie prace pozwoliły nam na pogłębienie refleksji nad czasem teraźniejszym naszego widzenia.

  1. Dotykalna naoczność?

Iwona Kurz

26.10.2025

Podczas oprowadzania Iwona Kurz podjęła temat napięcia pomiędzy performatywnością, wizualnością i rzeczowością – w próbie rekonstrukcji refleksji Tadeusza Kantora o widzeniu. Odniosła się do zaproponowanych przez kuratorów pojęć instrumentu optycznego i kalejdoskopu oraz do wybranych gatunków twórczości, do których artysta się odwoływał.

  1. O żywych marionetach i ludziach-rzeźbach (i o nas samych pomiędzy nimi)

Agata Małodobry

21.12.2025

Podczas oprowadzania uczestnicy zastanawiali się nad kwestią personifikacji przedmiotu i uprzedmiotowienia człowieka w twórczości Tadeusza Kantora. Pojawiło się pytanie, czy w imię sztuki wolno artyście posługiwać się ludźmi jak przedmiotami i czy odpowiedź na nie zawsze musi brzmieć „nie”. Refleksji poddano także to, czy sam Kantor bywał tworzywem we własnych rękach. Uczestnicy przyjrzeli się działaniu upiornych maszyn ze spektakli teatru Cricot 2 oraz spojrzeli szerzej na sugestywny świat jego wyobraźni, by spróbować odnaleźć jego ślady w sztuce współczesnej.

  1. Powtarzanie jako terapia. Co dostajemy z powtórzeń dzieł sztuki?

Agata Pyzik

25.01.2026

Podczas oprowadzania zastanawialiśmy się nad słowem „terapia” użytym w tytule wystawy – i jednym z najczęściej omawianych w psychologii zjawisk, czyli kompulsji powtarzania. Dlaczego czujemy się niemalże „przymuszani” do powtarzania czynności lub zachowań, często wbrew samym sobie? Zastanawialiśmy się nad bardzo częstym zjawiskiem w sztuce, czyli powtórzeniem wcześniej już istniejącego dzieła sztuki, którego najpopularniejszą ekspresją byłby „cover” w muzyce – wykonanie istniejącego już utworu, którego impulsem najczęściej jest zamanifestowanie własnej osobowości lub hołd dla poprzedników/czek, ale też głębsze uczucia. Uczymy się poprzez powtarzanie, tak rozwija się dziecięcy mózg. Dorosłe powtarzanie, często kompulsywne, którego nie możemy powstrzymać, może przysporzyć nam bólu. Czym są wobec tego prace współczesnych artystów na wystawie i jaka jest ich relacja ze spuścizną Kantora? Co im daje ich powtarzanie/przetwarzanie? Odwołanie do klasyka automatycznie katapultuje pracę na inny poziom, ale też zmusza do rozmowy o przeszłości i znaczeniach dzieł, które powstawały w innym kontekście.

  1. Proszę spojrzeć inaczej

Zofia Krawiec

22.02.2026

Podczas oprowadzania Zofia Krawiec wcieliła się w postać terapeutki – bez uprawnień terapeutycznych, ale z wiedzą o sztuce. Przywołała konwencję terapii, jako sytuacji, w której widzowie uczą się patrzeć inaczej: wolniej, niekiedy wbrew własnym nawykom. Wcieliła się w medium – łączniczkę między dziełami sztuki a publicznością, przez którą dzieła przemawiały i podejmowały dialog z widzami.

Intelektualne opowieści prowokowały emocje i zmysły. W terapii, podobnie jak w sztuce, istotna jest obecność przewodniczki, jej opowieść nadaje kierunek doświadczeniu wystawy, nawet jeśli widzowie postanowią ją zignorować – w świecie Kantora, odrzucenie też może być transformacyjne.

  1. Ja lubię Kantora, a Kantor lubi mnie

Jan Bačynsjkyj

28.02.2026

Performatywna opowieść Jana Bačynsjkyj’ego „Ja lubię Kantora, a Kantor lubi mnie”, poprowadzona wobec własnej praktyki twórczej i wystawy „Kantor. Terapia widzeń”, zarysowuje żywo trwającą i wzajemną relację obu twórców. W geście Bačynsjkyj’ego upływ czasu zostaje przeformułowany i przekształcony. Dwójka artystów z różnych pokoleń i doświadczeń, którzy nigdy nie mieli prawa się poznać, spotyka się w jednym miejscu i czasie. We wzajemnych spojrzeniach odnajdują nie tylko obopólną bliskość, ale też wspólnotę „widzeń”. Bačynsjkyj z Kantorem ogląda traumy pierwszej połowy XX wieku, a Kantor z Bačynsjkyj’em uczestniczy w wydarzeniach, które traumy pierwszej połowy XXI wieku dopiero rodzą. W tym połączeniu wyłania się i Teatr Śmierci Kantora, i queerowe archiwizowanie doświadczeń wojennych w Ukrainie tworzone przez Bačynsjkyj’ego. Podważając linearny upływ czasu w swojej narracji, pozwala nam spojrzeć na kruchość „humanistycznego postępu”, który przegrał z „wiecznym powrotem”, jednocześnie pytając i przypominając o innych niż oparte na przemocy sposobach przebudowy świata.

Zobacz nagrania wybranych performansów

Bartosz Jakubowski, Jagna Nawrocka: Gdybym była kamieniem, nosiłabym siebie 

Agnieszka Szczotka: Polonaise Macabre

Cezary Bodzianowski: Tu nic nie ma

Kuratorzy programu publicznego: Anna Bargiel, Wiktor Bury, Kamil Kuitkowski

Promocja: Małgorzata Kmita-Fugiel, Zofia Mikołajska, Andrea Nikolov

Współpraca: Michał Cygnar, Justyna Droń, Joanna Geroch, Małgorzata Jakubowska-Raczkowska, Ewa Kaczmarczyk, Valentyna Khomenko, Agata Klakla, Jolanta Lang, Anna Lejtkowska, Michał Lelek, Magdalena Link-Lenczowska, Kateryna Marchenko, Piotr Masoń, Aldona Mikulska, Justyna Nowicka, Agnieszka Oprządek, Wiktoria Paszkiewicz,  Tomasz Pietrucha, Szymon Rabiasz,  Bogdan Renczyński, Maciej Satała, Luna Sawka, Lech Stangret, Tomasz Stefaniak, Aleksandra Treder, Krzysztof Warmus, Krzysztof Wilk, Olena Yanushewska, Anna Yena, Adam Zamaria, Dorota Ziajko

Patroni medialni: Trójka , Radio Kraków, Radio Kraków Kultura, TVP Kultura, TVP 3 Kraków, Gazeta Wyborcza, Tygodnik Powszechny, MINT Magazine,  Notes na 6 tygodni, Szum

Identyfikacja wizualna: Parastudio

Dokumentacja fotograficzna: Szymon Sokołowski

Sfinansowane przez Unię Europejską NextGenerationEU

0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pustyPowrót do sklepu